Polska Tygodniówka
NEAR 90 fm - Live Streaming
Katalog


Aktualności

Polaku! Do urn marsz!

Polaku! Do urn marsz!

Albo miej pretensję do siebie! Po fakcie!

Na listach wyborczych kilku partii politycznych, podczas czerwcowych wyborów do samorządów lokalnych,  pojawią się także nasi rodacy! Ważne jest to, aby polska społeczność w Irlandii wykazała się dojrzałością i rozwagą. Jeżeli chcemy, aby nasi irlandzcy gospodarze traktowali nas poważnie, to musimy wziąć na siebie współodpowiedzialność za kształt nowych rad samorządów lokalnych. Nadszedł czas wielkiej próby! Dopiero teraz się okaże czy rzeczywiście czujemy się obywatelami Europy w pełni! Dopiero teraz mieszkańcy Wyspy z polskimi paszportami mogą świadomie pokazać, że ich przyszłość leży w ich rękach i kartach do głosowania.

Czas przerwać akademickie dyskusje i spory w łonie polonijnych organizacji i forów! Oto uzbrojeni w prawa wyborcze obywateli Unii Europejskiej możemy decydować o tym kto będzie nas reprezentował w samorządach lokalnych i w ławach Parlamentu Europejskiego.

 

Nie dać się zmarginalizować!

Wybory do Parlamentu Europejskiego i irlandzkich rad samorządowych to okazja, aby pokazać nasze inne oblicze. Mój serdeczny kolega Rafał Jaros, aktywista ubiegłorocznej akcji Forum Polonia „Polaku zarejestruj się!”, mawia, że nadszedł czas, aby Irlandczycy zaczęli nas postrzegać nie tylko w kategorii „good workers”, ale przede wszystkim jako „good neighbours”. 

Ta jakościowa zmiana postrzegania polskiej społeczności jest niezwykle ważna w świetle panoszącej się recesji i stagnacji wielu sektorów irlandzkiej gospodarki. Jeżeli okażemy wolę współpracy z Irlandczykami, ci traktować nas będą jako współgospodarze tego kraju. Mało tego, posiadając własnych przedstawicieli w radach samorządowych zdobywamy niezwykle ważny głos w obronie naszych praw i bezpieczeństwa, szczególnie teraz gdy kryzys szczerzy kły:

-  Jeśli zdarzać się będą przypadki łamania praw pracowniczych wobec polskich pracowników, to „nasi radni” mając udokumentowane tego typu zdarzenia mogą przyśpieszyć rozwiązanie tego problemu. W małych społecznościach ich głos, głos radnych jest często decydujący – mówi Rafał Jaros, oficer prasowy Fine Gael, partii na listach której są obecni Polacy (miedzy innymi Bartek Brużewicz).  

Musimy zrozumieć wagę tego wydarzenia. To historyczne wybory! Po raz pierwszy w Irlandii możemy współdecydować o kształcie rad samorządowych. Tutaj na marginesie frekwencji wyborczej w poprzednich wyborach z 2004 roku jedno spostrzeżenie. Partia, która w cuglach wygrała wybory do Dublin City Counsil, uzyskała niespełna 41 tysięcy głosów swoich zwolenników. Cóż to znaczy przy liczebności polskiej community w stolicy Irlandii? Co wydarzyłoby się, gdyby tak 45 tysięcy Polaków poszło do urn wyborczych w samym tylko Dublinie? 

Nasze solidarne pójście w czerwcu do lokali wyborczych da przykład innym skupiskom Polonii, że warto być świadomym swoich praw, choćby po to by nasi przedstawiciele czuwali nad ich respektowaniem. Nasza obywatelska postawa i zaangażowanie, pozwoli zmienić punkt widzenia polskich mediów na naszą irlandzką imigrację.

 

Tomasz Wybranowski


powrót
Archiwum



Logo
Copytight 2007 by Wyspa
All Rigths Reserved GogaNet: Strony Internetowe