Polska Tygodniówka
NEAR 90 fm - Live Streaming
Katalog


Aktualności

Rocznicowe obchody

Rocznicowe obchody

Polskie pięciolecie w Uni dzieli polskich polityków

Po raz pierwszy w historii polskiej polityki Donald Tusk sprawił, że Lech Kaczyński, Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller stworzyli jeden obóz. O jaki obóz chodzi? Śpieszę z odpowiedzią: niezadowolonych z przygotowanych przez rząd uroczystości z okazji piatej rocznicy akcesji Poslki do struktur Unii Europejskiej. Politycy lewicowi oraz prezydent RP zgodnie zbojkotowali uroczystości, które odbyły się pod auspicjami Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska. Leszek Mille, były premier rządu RP powiedział dodsanie:

– Te obchody to fałszowanie historii. Nie zamierzam robić za tło dla Tuska i Saryusz-Wolskiego.

Kością niezgody stała się konferencja zoorganizowana przez Urząd Komitetu Integracji Europejskiej konferencję „Polska i Unia Europejska. Pięć lat po rozszerzeniu”. W warszawskiej konferencji udział wziął między innymi Jose M. Borroso.

- Mamy trudne czasy, kryzys finansowy nie tylko w Europie. Pamiętajmy także, że to nie w Europie ten kryzys się rozpoczął. Ale spójrzmy na to szczerze. Czy to tylko kryzys finansowy? To chyba coś więcej. To chyba kryzys wartości, z którym mamy do czynienia. U źródła tego kryzysu stoi chciwość, brak odpowiedzialności, poszukiwanie krótkoterminowych zysków – powiedział Borroso podczas wystąpienia.  

W konferencji wzięli udział także szef Parlamentu Europejskiego Hans – Gert Poettering, jego poprzednik, rodem z Irlandii Pat Cox oraz szef komisji spraw zagraniczych PE Jacek Saryusz-Wolski, i polska komisarz UE Danuta Hübner (kiedyś lewica, obecnie startująca do Parlamentu Europejskiego z listy Platformy Obywatelskiej).  Zabrakło jednak obecnej głowy państwa prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Organizatorzy konferencji, która odbyła się 30 kwietnia w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki, w zaproszeniu dla głowy państwa napisali by przyszedł pół godziny przed rozpoczęciem konferencji. Na całym świecie panuje zwyczaj, że to głowa państwa otwiera wszystkie uroczystości, a nie tylko je obserwuje z perspektywy widza. Nie jestem wielkim entuzjastą działań pana Prezydenta, ale szacunek i mir dla głowy państwa musi być respektowany. Lech Kaczyński wygłosił tego dnia specjalne orędzie do narodu.

 

Polska lewica zdegustowana

- Lewica w Polsce wprowadziła jedną ważną zasadę. Ważne jest dla nas, aby Polska była krajem bogatym, otwartym, nowoczesnym ale przede wszystkim, aby wzorowała się na standardach, które funkcjonują w innych krajach – powiedział Grzegorz Napieralski, przewodniczący SLD podczas specjalnej konferencji prasowej w Sejmie zwołanej z okazji pięciolecia wejścia Polski do Unii Europejskiej. –  Stąd dążenie polskiej lewicy abyśmy byli jak najszybciej na dobrych warunkach w strukturach Unii Europejskiej. To było dla nas ważne wyzwanie. Doprowadziliśmy z sukcesem negocjacje do końca, wprowadziliśmy Polskę do Unii Europejskiej – dodał.

Sojusz Lewicy Demokratycznej martwi się tym, że przez ostatnie pięć lat Polska, mimo akcesji, nie zbliżyła się w stopniu nawet zadowalającym do standardów unijnych. Zdaniem Grzegorza Napieralskiego nie ma uśrednionej płacy minimalnej na poziomie unijnym, warunki pracy w Polsce różnią się od warunków panujących w innych krajach Unii, wreszcie (jego zdaniem) nie ma jasnego czytelnego rozdziału państwa od Kościoła, in vitro, które jest sprawą powszechną w Europie u nas jest cały czas traktowane jako walka ideologiczna.

- Te 5 lat to też czas podsumowań, czas wyciągania wniosków. Są trzy zagrożenia. Pierwsze z nich to to, że PiS i PO nie ratyfikowały Karty Praw Podstawowych, drugie zagrożenie to nieumiejętność wykorzystywania środków europejskich i trzecie zagrożenie to próba zawłaszczenia przez Platformę Obywatelską 5 rocznicy obecności Poslki w Unii Europejskiej – powiedział Grzegorz Napieralski. 

 

Bohaterowie z Aten niezadowoleni

- Europa powiedziała nam „tak” a my powiedzieliśmy „tak” Europie. Dziś obchodzimy rocznicę tamtych wydarzeń, kiedy to nasz kontynent połączył wreszcie swoją własną historię z własną geografią – powiedział Leszek Miller, były premier RP.

Leszek Miller także zrezygnował z udziału w konferencji  „Polska i Unia Europejska. Pięć lat po rozszerzeniu”: – Taka formuła mnie nie urządza. To Kwaśniewski i ja wprowadzaliśmy Polskę do Unii, a nie panowie Tusk i Saryusz-Wolski. Ten ostatni był zresztą członkiem rządu, po którym mój gabinet musiał wszystko naprawiać. To fałszowanie historii – powiedział Leszek Miller dla tygodnika „Wprost”. 30 kwietnia były p[remier rozpoczął promocję swojej autorskiej książki „Tak to było”, która – zdaniem Millera – ujawni prawdziwe kulisy polskiej akcesji.

W ocenie Millera, ostatnie 5 lat, które minęło od czasu wejsćia do Unii Europejskiej, to dowód na zwycięstwo tych, którzy chcieli, aby tak się stało. To jednocześnie dowód na porażkę tych, którzy tego nie chcieli, którzy straszyli Polaków apokalipsą jaka miałaby nastąpić, kiedy staliśmy się częścią europejskiego mocarstwa.

- Mój rząd był ostatnią zmianą w europejskiej sztafecie marzeń i aspiracji Polaków. Doceniałem wkład naszych poprzedników, bo tak jak w sztafecie żeby dobiec do mety trzeba otrzymać upoważnienie od poprzedników z ich bagażem sukcesów i porażek – powiedział Miller. – Dlatego też dziś domagamy się, aby przy każdej okazji omawiania tak ważnych rocznic siły rządzące postępowały dokładnie tak samo. Niewątpliwie nikt nie wymaże zasług polskiej lewicy.

Podobnego zdania jest kolejny były premiera polskiego rządu Józef Oleksy. Jego zdaniem żadna partia polityczna nie powinna zawłaszczać rocznic historycznych (w tym przypadku piątej rocznicy wstąpienia Polski do Unii Europejskiej). 

- W europejskim dobrym, demokratycznym obyczaju jest uznawanie ciągłości w najważniejszych sprawach dla swojego kraju i społeczeństwa – mówił Józef Oleksy. –To co mnie dziś martwi to to, że w elicie politycznej poza lewicą Unia Europejska jest coraz częściej sprowadzana do roli kasy zapomogowej. Zapomina się o tej wielkiej idei projektu politycznego dla Europy, który był przez czterdzieści lat rozwijany i do którego Polska z takim przekonaniem dążyła. W tym dziele Polska lewica społeczna ma obiektywne zasługi.

Sukces, drodzy Czytelnicy, zawsze ma wielu ojców. Pisałem o tym przed tygodniem w naszym raporcie. Smutne jednak jest to, że w zależności od podziału i strefy wpływów na mapie polskiej polityki stara się także zmieniać historię, czy nawet ją przekłamywać. 

Tomasz Wybranowski

współpraca: Tomasz Kalita


powrót
Archiwum



Logo
Copytight 2007 by Wyspa
All Rigths Reserved GogaNet: Strony Internetowe